Artykuł komentuje potrzebę silniejszej ochrony dzieci i młodzieży przed mechanizmami działania największych platform internetowych (VLOP), opartymi na pozyskiwaniu uwagi, zaangażowania i danych użytkowników. Autorka wskazuje, że dzieci i młodzi ludzie, korzystając z usług oferowanych w modelu freemium, stają się nieświadomym źródłem wartości ekonomicznej dla platform, ponosząc zarazem możliwe koszty psychiczne i rozwojowe. Punktem odniesienia są australijskie regulacje ograniczające dostęp do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia oraz debata nad podobnymi rozwiązaniami w Polsce. Krzysztof Mikulski, prezes PBI, zwraca uwagę, że dyskusja o ograniczeniach powinna opierać się na rzetelnych danych opisujących faktyczną skalę i charakter obecności dzieci w internecie. W tym kontekście przywołano badanie Mediapanel, realizowane przez PBI i Gemius, dostarczające danych o korzystaniu przez dzieci i młodzież z internetu oraz poszczególnych kategorii serwisów.
Zobacz publikację„Dzieci darmowymi pracownikami i surowcem dla VLOP’ów”. Robimy tak, jakbyśmy wysyłali je do fabryki [KOMENTARZ]
3 kwietnia 2026
Agata Jankowska

